Czy naprawdę nie ma głupich pytań? W sprzedaży niestety są.
Zwykło się mówić, że „nie ma głupich pytań”. Jednak Karsten Bredemeier, autor książki Czarna Retoryka, uważa zupełnie inaczej.
Twierdzi, że głupie pytania istnieją — to takie, które zadajemy, wiedząc, że odpowiedź na nie będzie dla nas niekorzystna. I choć brzmi to kontrowersyjnie, w sprzedaży widać to każdego dnia.
„Za co?” „Za szyję” — czyli jak źle postawione pytanie może zadziałać przeciwko Tobie
Zawsze, gdy rozmawiam o pytaniach, przypomina mi się scena z polskiego filmu historycznego, który widziałem lata temu na TVP3. Akcja dzieje się na Podlasiu, w czasie powstania styczniowego. Carscy żołnierze wjeżdżają do żydowskiej wioski, chwytają rabina i mówią:
— Powiesimy cię.
— Za co? — pyta rabin.
— Za szyję — odpowiada oficer.
Prosty przykład, jak źle dobrane pytanie może pogorszyć sytuację. I dokładnie tak samo bywa w sprzedaży.
Wiedzieć ≠ umieć
Często słyszę od uczestników szkoleń:
„To przecież oczywiste”,
„Znam ten temat”.
Tylko że zaraz po szkoleniu… popełniają te same błędy. Między wiedzą, a umiejętnościami istnieje przepaść.
Wiedzieć, jak strzela Lewandowski, a samemu grać jak Lewandowski – to zupełnie inne światy. Podobnie jest w sprzedaży.
Improwizujesz czy ćwiczysz?
„Jesteś dobry w tym, co ćwiczysz” – to bardziej trafne niż: „Jesteś dobry w tym, co robisz”.
-
Komik ćwiczy swój występ.
-
Aktor trzyma się scenariusza.
-
Polityk szlifuje każde zdanie.
Dlaczego więc handlowcy improwizują?
Nie ćwicząc, nie możesz oczekiwać, że wypadniesz dobrze. Nawet najlepszy handlowiec bez przygotowania będzie miał wyniki… przeciętne.
Najbardziej niedoceniane narzędzie sprzedaży? Pytania
W sprzedaży pytania to podstawowe narzędzie komunikacji. Ale trzeba wiedzieć jak i kiedy ich używać.
Wyróżniamy dwa podstawowe typy pytań:
-
Otwarte – np. Jak? Co? Kiedy? Gdzie? Dlaczego?
→ Zachęcają do rozwiniętej odpowiedzi. -
Zamknięte – np. Czy…?
→ Wymuszają odpowiedź tak lub nie.
Brzmi prosto? Problem w tym, że większość handlowców nieumiejętnie używa pytań zamkniętych, szczególnie na początku rozmowy.
Pytanie zamknięte to logiczna bramka
Pytanie typu „czy…” to bramka logiczna. Dajesz klientowi dwa wyjścia: „tak” lub „nie”.
I teraz wyobraź sobie, że zadasz kilka takich pytań z rzędu. Jakie masz szanse na sukces?
-
1 pytanie: 50% szans
-
2 pytania: 25%
-
3 pytania: 12,5%
-
4 pytania: 6,25%
-
5 pytań: 3,125%
A to i tak w środowisku neutralnym, gdzie klient nie ma do Ciebie uprzedzeń. A przecież w realnym świecie wiele osób z góry nie ufa handlowcom – czy to z powodu kultury, czy wcześniejszych doświadczeń.
W praktyce? Pytanie zamknięte = prawie pewne „nie”.
Jak NIE zaczynać rozmowy handlowej
Typowe pytania, które od razu zamykają rozmowę:
-
„Czy mogę zająć chwilę?”
-
„Czy słyszał Pan o naszym ubezpieczeniu?”
-
„Może znajdzie Pan chwilę?”
-
„Może jest Pan zainteresowany?”
Wszystkie te pytania oddają klientowi władzę i zapraszają go do odmowy.
Zamiast pytać – stwierdzaj
Lepsze rozwiązanie? Stosuj stwierdzenia.
Stwierdzenie to komunikat uznany za pewny. Mówiąc coś z przekonaniem, budujesz autorytet i kontrolujesz kierunek rozmowy.
Przykłady:
-
❌ „Czy mogę zająć chwilę?”
✅ „Zajmę chwilę, dobrze?” -
❌ „Czy słyszał Pan o naszym ubezpieczeniu?”
✅ „Słyszał Pan o naszym ubezpieczeniu, prawda?”
A jeśli dodasz do tego uzasadnienie – siła przekazu rośnie jeszcze bardziej:
-
„Zajmę chwilę — mam dla Pana bardzo ważny komunikat.”
-
„Słyszał Pan o naszym rewelacyjnym ubezpieczeniu, na które decyduje się większość klientów, prawda?”
To nie pytania są problemem, tylko język potoczny
Problem z pytaniami zamkniętymi nie leży tylko w ich konstrukcji, ale w nawykowym języku, którego używamy na co dzień.
Warto obserwować swój sposób mówienia i świadomie eliminować tryb przypuszczający oraz pytania zamknięte w kluczowych momentach rozmowy sprzedażowej.
Podsumowanie: Jak mówić, by nie usłyszeć „nie”?
✅ Pytania zamknięte stosuj ostrożnie i tylko w odpowiednim momencie
✅ Unikaj ich na początku rozmowy — szczególnie, gdy dopiero budujesz relację
✅ Zamieniaj pytania na stwierdzenia z uzasadnieniem
✅ Ćwicz swoją wypowiedź jak aktor lub komik — nie improwizuj
✅ Zrozum, że wiedzieć to nie to samo, co umieć
Chcesz, żeby Twój zespół mówił językiem, który otwiera rozmowę, zamiast ją zamykać?
Pomagam zespołom handlowym poprawić skuteczność poprzez lepszą komunikację – od języka po strukturę rozmowy.
